Wrr... wiedziałam, czy za każdym razem muszę
mieć takiego pecha, że jak do Was coś napiszę
to coś kliknę i usunę. Szału dostanę kiedyś :-/
-----------------------------------------------------------------------------
Wszystko co dobre szybko się kończy. Niestety
mój wyjazd dobiegł już końca. Wczoraj musiałam
wrócić do domu po to aby dzisiaj jechać na egzamin
pokazać kobitce, że już go zaliczyłam wcześniej,
a ona dzisiaj na to "niepotrzebnie Panią fatygowałam".
Wrr... jakby nie mogła meila wysłać, wtedy mój pobyt
nad morzem mógłby być dłuższy.
A tak mówiąc o podróży, to dojechałam jak i wróciłam
szczęśliwie, jak na pierwszy raz podróżowania samemu
pociągiem, a trzeci raz w życiu to dałam sobie radę,
bez większych problemów, uff...
Miałam okazję zwiedzić Gdańsk jak i Sopot, ze względu
na to, że moja kumpela jest w zakonie nie zabrakło
też czasu na modlitwę. Poznałam też troszkę nowych osób.
Nie zabrakło śmiechu. Jednym słowem SUUUUPER!
Zdjęć jest zdecydowanie więcej, ale podzieliłam je na
kilka postów, żeby nie było za dużo wszystkiego na raz.
No nic idę bawić się z moim kuzynkiem. Bo ledwo co wróciłam
do domu już pojechałam dalej. Mój kuzyn nie mógł się mnie już
doczekać :). Także do potem! Bye! ;)
Genialne zdjęcia :D
OdpowiedzUsuńGdańsk jest piękny :)
OdpowiedzUsuń