1 kwietnia 2013

au pair

Ostatnio do głowy mi przyszedł pewien pomysł, a właściwie podsuneła mi go moja kumpela. Za co jestem jej wdzięczna. Bo całkiem o tym zapomniałam.
Jak sama nazwa wskazuje chciałabym wyjechać do Ameryki dokładnie zainteresowana jestem Nowym Jorkiem jako au pair, czyli opiekunka do dziecka. Jest to roczny wyjazd. Jedziesz do amerykańskiej rodziny i tam opiekujesz się ich dziećmi w zamian za to dostajesz kieszonkowe, wyżywienie i zakwaterowanie. Jak tak poczytałam dzisiaj na stronie jednej z agencji, która się czymś takim zajmuje to sporo przy tym papierkowej roboty no i przyjemność ta na początku będzie kosztować Cię ok. 2000 zł, ale potem cały rok jest się w USA za darmo tzn. za prace, którą dostaniesz. Hihi.
Na zrealizowanie tego jakże wspaniałego dla mnie planu daje sobie rok, bo:
1. muszę uporać się ze studiami w Polsce
2. muszę nauczyć się angielkiego, bo znajmość niemca nie szczególnie będzie mi potrzebna
3. muszę uzbierać sobie kwotę której potrzebuje + zrobić sobie paszport itp.

Nie ukrywam, że jeżeli ten plan by wypalił to jeśliby mi się tam spodobało to chciałabym zostać już na stałe. Znaleźć sobie jakąś prace itp. Czas pokaże. Jak na razie jest plan, który chce skutecznie wykonać. 




Poza tym bardzo kocham dzieci. Stąd też połącze przyjemne z pożytecznym.
No to zaczynam naukę angielskiego.

Have a nice day! :)

2 komentarze:

  1. Życzę Ci powodzenia !! ;**


    http://lily-vegas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo ;-) przyda się na pewno, hihi.

      Usuń