3 stycznia 2015

nowy rok

I jak Wam się zaczął Nowy Rok? Zadowoleni z sylwestra? Bo ja postanowiłam z kumpelą wybrać się do Wrocławia na rynek, ale, że nie mogliśmy nigdzie znaleźć już noclegu to wpadliśmy na pomysł, że wybierzemy się do drugiej kumpeli do Krakowa. Fajnie było tak na żywo wśród ludzi się pobawić. Zasmucili mnie tylko tym, że nie było w ogóle sztucznych ogni na które tak bardzo liczyłam. Jednakże nowy rok nie zaczął się dla mnie, ani dla moich znajomych zbyt dobrze. Po powrocie do mieszkania, zastaliśmy demolkę, a co za tym idzie, ktoś się włamał i ukradł wszystkie najdroższe sprzęty: aparaty, laptopy. Po prostu jak to zobaczyłam załamałam się. Miał to być najlepszy sylwester, nowy rok. Tak bardzo chciałam zwiedzić Kraków (nigdy wcześniej nie byłam) i uwiecznić go na zdjęciach, a tu proszę, nawet nie mieliśmy głowy, żeby to miasto zobaczyć. Jedyne o czym marzyłam to znaleźć się jak najszybciej w domu. Do teraz jeszcze nie dochodzi do mnie fakt, że nie mam aparatu, że w ogóle do czegoś takiego doszło. Najważniejsze jednak, że my jesteśmy całe, nikomu nic się nie stało.



Życzę Wam wszystkim, aby ten Nowy Rok był dużo lepszy od tego minionego, aby spełniły się Wam wszystkie marzenia i w ogóle wszystkiego co najlepsze. 

Ps: Z powodu skradzionego aparatu informuję, że bloga na razie prowadzić nie będę. 

DZIĘKUJĘ ZA TO, ŻE BYLIŚCIE TUTAJ ZE MNĄ ♥ 





3 komentarze:

  1. http://www.optyczne.pl/3924-nowo%C5%9B%C4%87-Znajd%C5%BA_sw%C3%B3j_skradziony_aparat.html
    Przeczytaj, może pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny blog :) http://groofti.blogspot.com/ zapraszam w wolnej chwili ❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojeju :( mam nadzieję, że szybko wrócisz na bloga! :)

    OdpowiedzUsuń